ReklamaBilbord - Osram 04.11-30.11 Kamila

Części i regeneracja

Części i regeneracja

16 dni temu  06.11.2019, ~ Administrator   

Philips: od pomysłu konstruktorów do eksploatacji w pojeździe
Strona 1 z 2

Od ponad stu lat Philips konsekwentnie pracuje nad rozwojem oświetlenia pojazdów mechanicznych. Jednak osiągnięcie obecnej pozycji marki wśród koncernów motoryzacyjnych i kierowców nie byłoby możliwe bez utrzymania wysokich standardów jakości na etapie produkcji i dystrybucji.

Na przykładzie żarówki w łatwy sposób możemy prześledzić historię motoryzacji. Już od samego początku głównym celem konstruktorów było zapewnienie widoczności nadjeżdżającego pojazdu i oświetlenia drogi. W tym celu ulepszano budowę i działanie reflektorów, jak i samego źródła światła. Oba te elementy muszą do siebie idealnie pasować i współpracować. Odchylenie od przyjętej normy jednego parametru pociąga za sobą kolejne błędy, a tym samym obniża bezpieczeństwo na drodze.

Dziś, w dobie masowej mobilności ma to kolosalne znaczenie. Nie tylko z uwagi na dynamiczny przyrost pojazdów, ale też i uzyskiwane osiągi. Przy większym natężeniu ruchu i wyższych prędkościach rośnie ryzyko zaistnienia zdarzenia drogowego, dlatego oświetlenie zewnętrze musi funkcjonować wręcz idealnie. Jednak opracowanych nowych technologii nie uda się zrealizować bez zachowania odpowiedniego reżimu produkcji i standardów na każdym etapie dystrybucji - podkreśla Wioletta Pasionek, Marketing Manager Central Europe z Lumileds Poland, producenta i dystrybutora oświetlenia samochodowego marki Philips.

Aby spełnić te założenia oświetlenie marki Philips wytwarzane jest w obrębie własnych zakładów i technologii. Pozwala to zachować kontrolę nad każdym etapem, a tym samym zyskać pewność stuprocentowej jakości i udzielić gwarancji. Proces ten można prześledzić na przykładzie popularnych żarówek halogenowych H4 czy H7, które produkowane są w Pabianicach (województwo łódzkie).

Ich budowa rozpoczyna się od cięcia na miejscu szklanych rurek na bańki oraz składania kilkunastu elementów metalowych, w tym nawijania cienkiej jak włos spiralki żarnika. Następnie wtłaczana jest specjalna mieszanka gazów i całość hermetycznie zamykana. Pomimo, że cały proces jest zautomatyzowany i sterowany komputerowo to wykwalifikowani pracownicy nieprzerwanie monitorują jego przebieg i przeprowadzają wyrywkowe kontrole jakości na każdym etapie.

Losowo wybrana partia żarówek trafia również do wewnętrznego laboratorium, w którym poddawana jest zróżnicowanym testom. Ich zakres to między innymi kontrola: sprawności przy większym niż w instalacji samochodu napięciu wynoszącym nawet 13,2 V, żywotności przy długotrwałym świeceniu czy działania w kilkugodzinnym cyklu włączeń i wyłączeń. Ponadto oceniana jest precyzja wykonania, zachowanie optyki, temperatura barwy światła jak też zgodność z deklarowaną w danym modelu żarówki Philips długością i jasnością wiązki.

Poleć innym

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 0

  • 0
    ZADOWOLONY
  • 0
    ZASKOCZONY
  • 0
    POINFORMOWANY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    SMUTNY
  • 0
    WKURZONY
  • 0
    BRAK SŁÓW

Komentarze (0)

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony