Diagnostyka

Diagnostyka

16 dni temu  14.05.2020, ~ Administrator   

Ewolucja skrzynek z bezpiecznikami

Pod przekaźnikami i bezpiecznikami kryją się skomplikowane układy mikroprocesorowe

Strona 1 z 3

Z rozrzewnieniem wspominamy skrzynki bezpieczników i przekaźników, które można było łatwo odpiąć od mocowań, obrócić, zmierzyć napięcia i naprawić. Łatwo też było sprawdzić, dokąd biegną dane przewody, skontrolować ich ciągłość.

Niestety, takich samochodów już prawie nie naprawiamy. Mamy za to samochody ze sterownikami mikroprocesorowymi, które wykonują skomplikowane obliczenia i wydają rozkazy elementom wykonawczym lub, inaczej mówiąc, podejmują decyzje o działaniu elementów wykonawczych. W takich układach sterujących (w mikroprocesorze) można przetwarzać dowolne funkcje i zależności, na przykład decydować o włączeniu wycieraczki bez wiedzy kierowcy (czujnik deszczu przekazuje informacje do sterownika). Do tego dochodzi szereg nowych funkcji, o których kierowca nie wie i nie potrafi z nich korzystać. Pewien właściciel samochodu opowiedział nam, jak dopiero po kilku latach odkrył, że nie musi zmieniać świateł drogowych na mijania, ponieważ w momencie pojawienia się samochodu z naprzeciwka światła przełączały się automatycznie.

Problemy z układami mikroprocesorowymi
Jest wiele takich systemów, których nie znają nie tylko kierowcy, ale i mechanicy w warsztatach, dopiero podczas naprawy uczą się ich funkcjonowania. I wcale nie oznacza to, że w takim warsztacie samochód nie zostanie naprawiony. Serwisanci, nawet gdy po raz pierwszy widzą dany model samochodu i nie do końca znają funkcjonowanie wszystkich układów, potrafią go naprawić, kierując się doświadczeniem. Wiemy, że te wszystkie skomplikowane funkcje wykonują układy mikroprocesorowe zabudowane w modułach. Zamiast prostych (pod względem budowy) skrzynek z bezpiecznikami i przekaźnikami mamy do czynienia z całymi jednostkami odpowiedzialnymi za pracę wielu układów. Układ mikroprocesorowy wraz z bezpiecznikami i przekaźnikami stanowi moduł (czyli jednostkę). Jeżeli jakiś układ (na przykład kierunkowskazy) nie pracuje prawidłowo, to po sprawdzeniu obwodów zewnętrznych (żarówki, przewody i połączenia) szukamy uszkodzenia w takim module. Dlatego warto umieć ocenić uszkodzenie w nim, potrafić naprawić lub wymienić.
Jeżeli obwody zewnętrze zostały sprawdzone i podejrzenie padło na moduł, to elektronicy „z krwi i kości” od razu wezmą się za rozbieranie go i sprawdzanie, co mogło się zepsuć. Nie boją się układów elektronicznych i potrafią ocenić miejsce lub element zepsuty. Mówimy miejsce, dlatego że często w takich modułach gołym okiem widać wypaloną lub przerwaną ścieżkę. Widać także przegrzane oczko lutownicze i elementy półprzewodnikowe, takie jak tranzystory lub diody, które zostały przegrzane i uszkodzone. Nie trzeba być wielkim znawcą, aby bez wykształcenia elektronicznego nauczyć się takich umiejętności. Korzystając z internetu, możemy odnaleźć zepsute części, kupić i wlutować zamienniki. Nawet jak elementy są kodowane, to uczestnicy internetowych forów dyskusyjnych podpowiedzą, jaki półprzewodnik wybrać.

Poleć innym

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 3

  • 2
    ZADOWOLONY
  • 0
    ZASKOCZONY
  • 1
    POINFORMOWANY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    SMUTNY
  • 0
    WKURZONY
  • 0
    BRAK SŁÓW

Komentarze (0)

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony