ReklamaB1 - breck 04.06-30.06 Kamila

Diagnostyka

Diagnostyka

8 miesięcy temu  12.10.2018, ~ Administrator   

Praca ze skanerem i jego otoczenie

Skaner to podstawowe narzędzie współczesnej diagnostyki

Podstawowym instrumentem badawczym we współczesnej diagnostyce samochodowej jest skaner, umożliwiający nawiązywanie komunikacji ze sterownikami. Podczas badań powinniśmy korzystać z urządzeń mających największe możliwości przeprowadzenia diagnostyki i programowania, a także dbać o bieżące aktualizacje.

W skanerze ważne są nie tylko funkcje związane z biernym odczytywaniem błędów i danych diagnostycznych (wartości parametrów bieżących), ale także możliwość ingerowania w oprogramowanie. W praktyce przyzwyczajamy się do danej marki skanera i potrafimy skorzystać z wielu jego możliwości. Właściwie to przez cały czas odkrywamy coś nowego, równolegle do bieżących aktualizacji. Trudno nauczyć się teoretycznie wszystkich funkcji skanera, dopiero w praktyce, czyli podczas naprawy samochodu, odnajdujemy potrzebne nam funkcje i możliwości. To nasze doświadczenie jest bardzo cenne, bo nie ma idealnego skanera, w którym wszystko byłoby jasne i proste. Zauważamy to zwłaszcza podczas wykonywania funkcji specjalnych, m.in. takich jak procedura wypalania filtra cząstek stałych, zmiana konfiguracji w module elektroniki komfortu lub innego oprogramowania. Poza tym w samochodzie istnieje wiele systemów, których prawidłowe działanie wymaga zaadaptowania komponentów pracujących w danym układzie, a zwłaszcza nowych części. Przykładem mogą być elementy wykonawcze typu elektroniczne przepustnice i elementy nastawcze, przepływomierze i wiele innych. Dlatego skanery uniwersalne stosowane do badań samochodów muszą mieć możliwie pełny potencjał, zbliżony do skanerów stosowanych w autoryzowanych serwisach.
Wolny warsztat tym różni się od autoryzowanego serwisu, że wykonuje usługi taniej, a kluczem jest naprawa elementów i wymiana na części używane lub nowe nieoryginalne. Dlatego skaner musi mieć na tyle dobre oprogramowanie, aby móc zaadaptować montowane używane części. Oczywiście skanery uniwersalne nigdy nie przebiją możliwościami oryginalnych przyrządów, jakimi posługują się pracownicy autoryzowanych serwisów, ale w większości przypadków zdadzą egzamin. Często są nawet szybsze i wygodniejsze w użyciu, a to z powodu uproszenia wielu funkcji.
Dobry skaner to nie wszystko, potrzebne jest też doświadczenie Pomimo ogólnego zadowolenia ze skanera, którym posługujemy się na co dzień i za którego aktualizacje musimy płacić, co pewien czas pojawia się jakiś problem – nie możemy skończyć danej pracy, bo skaner nie wykonuje określonej funkcji. Analizując wiele takich przypadków, dochodzimy po pewnym czasie do wniosku (na przykład naprawiając podobny samochód po kilku miesiącach), że wtedy nie mogliśmy dokończyć pracy, ponieważ nie mieliśmy pewnej wiedzy. Okazuje się, że skaner nie był winny (narzekaliśmy na brak oprogramowania), tylko my nie potrafiliśmy wykonać pewnego zadania. Ogólne takie zjawisko nazywamy doświadczeniem – dany problem zaczynamy rozumieć w pełni dopiero po naprawie kilku podobnych usterek. Wtedy też, zdobywając doświadczenie, doprowadzamy naprawę do końca – tym samym sprzętem (na który przedtem narzekaliśmy). Chciałoby się taką sytuację odwrócić, to znaczy już podczas pierwszej naprawy mieć odpowiednią wiedzę i od razu zakończyć pracę sukcesem... Aby rozwiązać ten problem, przypatrzmy się procesowi uczenia się z dwóch książek. Jeżeli korzystamy z jednego podręcznika (nawet tego najlepszego), to zrozumiemy około 70% wszystkich opisanych informacji. Zawsze pojawią się problemy, których nie potrafimy sobie wytłumaczyć. Możemy te trudności pominąć i czekać, aż nadarzy się okazja na powrót do tego tematu i odkrycie niezrozumiałych kwestii. Możemy też zastosować inny sposób, na przykład wziąć inny podręcznik i przeczytać, jak te same zjawiska opisuje ktoś inny. Każdy autor używa innych słów, innego języka – w inny sposób działa na naszą wyobraźnię. Jedni przypadają nam do gustu, inni nie, ale czytając różne publikacje, tworzymy w wyobraźni swój własny „świat”. Poszerzamy horyzonty, zbliżając się do rozwiązania trudnych przypadków. 
Podobnie dzieje się z problemami, na które napotykamy podczas pracy ze skanerem. Warto wówczas wejść do internetu i poczytać na dany temat, nawet niekoniecznie dotyczący tego konkretnego problemu, ale podobnej sprawy. Porządkujemy wtedy swoje wiadomości i odkrywamy nowe informacje. Kto tego nie zrobi, tylko traci czas i niepotrzebnie narzeka na skaner, który trzyma w ręku.
Poza poszukiwaniami dodatkowych wiadomości zastanówmy się, czy wykorzystujemy wszystkie możliwości skanera jako przyrządu diagnostycznego i pomiarowego. Procesy zachodzące w samochodzie mają charakter dynamiczny. Dlatego aparatura pomiarowa musi uwzględnić przed wszystkim szybkie zmiany. W miejscu, w którym podejrzewamy, że jest problem, powinniśmy podłączyć dodatkowe przyrządy pomiarowe, na przykład badając bezpośrednio napięcia, ciśnienia i inne parametry eksploatacyjne. Oczywiście przez cały czas musimy mieć wpięty skaner. Najlepiej patrzeć jednocześnie na wartości wyświetlane na skanerze i na podłączony miernik (na przykład oscyloskop). W ten sposób uzyskujemy informacje o działaniu danego układu z dwóch źródeł – to tak, jakbyśmy czytali naraz dwie książki. Przy takich badaniach wygodne są skanery, które nie potrzebują połączenia kablowego z gniazdem EOBD, ale komunikują się bezprzewodowo. Ustawiamy wówczas skaner i na przykład oscyloskop obok siebie. W ten sposób ułatwiamy sobie przeprowadzanie pomiarów. Do pomiarów elektrycznych, a zwłaszcza przebiegów zmiennych, używamy oscyloskopu. Zazwyczaj wystarczy popularny, niedrogi oscyloskop przenośny. Jednak zdarzają się sytuacje, że niektóre przebiegi napięcia i prądy znacznie odbiegają od popularnych sygnałów rejestrowanych uniwersalnym oscyloskopem. Powinniśmy zatem posiadać także oscyloskopy skonstruowane specjalnie do konkretnych sygnałów, na przykład badający przebiegi common rail oscyloskop EDIA. Do diagnostyki samochodowej niezbędne są także manometry. Ciśnienie paliwa czy powietrza w torze kolektora ssącego albo spalin w układzie wydechowym, a także zachowanie się różnych płynów (m.in. wspomagania kierownicy) – to wszystko musi być kontrolowane podczas badań. Dlatego manometry z zestawem specjalistycznych przyłączy muszą znaleźć się na naszym wyposażeniu. Niektóre złącza możemy skonstruować sami, inne kupić – wydatek na pewno zwróci się po kilku naprawach. 
Kolejną grupą instrumentów, bez których nie sposób przeprowadzić poszukiwania usterki i dobrze przeprowadzić badania, są symulatory. Najprostsze symulatory to dekady oporników, symulujące pracę czujników oporowych. Warto posiadać też uniwersalne generatory sygnałów, a także dedykowane, niezbędne podczas badań symulacyjnych. Wiele innych symulatorów można zaprojektować i wykonać samemu, na potrzeby konkretnych badań w danym modelu samochodu. Dlatego rozwiązania autorskie, czyli nasza pomysłowość, mają tutaj duże znaczenie.
I jeszcze jedna uwaga – podczas wszelkich badań potrzebne są różnego rodzaju przedłużki, szpikulce, dodatkowe kable rozdzielające i łączące. Powinniśmy wykonać je samodzielnie, gdyż gotowe zestawy są bardzo drogie i niekoniecznie będą przydatne. Te złączki nie tylko ułatwiają pracę, ale także są gwarancją, że nie będzie niepotrzebnych spadków napięć ani pasożytniczych zakłóceń. To wszystko tworzy otoczenie przyrządu, jakim jest skaner. Dopiero spełniając powyższe kryteria, możemy go w pełni wykorzystać, pracować z pełną mocą i ocenić, czy rzeczywiście jest dobry i przydatny w naszej pracy.

Stanisław Mikołaj Słupski

Poleć innym

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 1

  • 0
    ZADOWOLONY
  • 0
    ZASKOCZONY
  • 1
    POINFORMOWANY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    SMUTNY
  • 0
    WKURZONY
  • 0
    BRAK SŁÓW

Komentarze (0)

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony