Prawo

Prawo

4 miesiące temu  17.01.2022, ~ Administrator   

Fot. materiały policji

Radio Łódź informuje, że przed sądem stanie były diagnosta samochodowy. W sierpniu ubiegłego roku dopuścił on do ruchu samochód osobowy, w którym 7 dni później w wypadku drogowym zginęły dwie młode osoby. Zdaniem prokuratury i biegłego, pojazd już przed wypadkiem był niesprawny i nie powinien uzyskać pozytywnego wyniku badania technicznego.

- Samochód nie powinien znaleźć się na drodze. Uzyskaliśmy opinię biegłego, wskazującą na to, iż pojazd był niesprawny. Z ustaleń śledztwa wynika, iż ten samochód 7 dni przed wypadkiem przeszedł przegląd techniczny z wynikiem pozytywnym. Zasięgnęliśmy również opinii innego biegłego, który potwierdził, iż usterki stwierdzone w pojeździe eliminowały go z dalszego ruchu i taki samochód nie powinien przejść przeglądu technicznego - mówił Radiu Łódź szef Prokuratury Rejonowej w Łęczycy, Andrzej Pankiewicz.

Do wypadku doszło na drodze krajowej 92 w Pomarzanach koło Krośniewic. Po zderzeniu z tirem zginęli kierująca mercedesem, 19-letnia kobieta, oraz o 2 lata starszy mężczyzna - pasażer tego auta. W wypadku ciężko ranne zostało też 10-letnie dziecko.

Do wypadku miało dojść po tym, jak kierująca osobówką zjechała na przeciwległy pas ruchu i zderzyła się czołowo ze Scanią.

Sprawą zajmie się sąd. Radio Łódź informuje, że nie czekając na decyzję sądu, Starostwo Powiatowe w Kutnie cofnęło już uprawnienia diagnoście. Grozi mu od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

na podstawie: Radio Łódź

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 191

  • 22
    ZADOWOLONY
  • 16
    ZASKOCZONY
  • 22
    POINFORMOWANY
  • 26
    OBOJĘTNY
  • 32
    SMUTNY
  • 41
    WKURZONY
  • 32
    BRAK SŁÓW

Komentarze (24)

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~ kataro 24 22 dni temu Ok, ale czy takie sprawdzenie samochodu przed zakupem w Lublinie ma sens - https://motocontroler.com/spra... Czy można ukryć przed takimi systemami poważne zdarzenia? Jakie są Wasze doświadczenia?
    oceń komentarz zgłoś do moderacji
  • ~ Ejk 23 2 miesiące temu Nie wiem jak było, ale luzy w sworzniach, wyrobione tuleje silentblock wahacza itp. nie pojawią się nawet po zderzeniu ze ścianą, więc nawet na wraku idzie coś zobaczyć.
    oceń komentarz zgłoś do moderacji
  • ~ Bycu 22 2 miesiące temuocena: 0%  Starosta - yebany nieudacznik- zrobił się sędzią. Wypatroszyć w nocy wraz z rodziną samowładnego sedziego - dla przykładu.
    oceń komentarz zgłoś do moderacji
  • ~ Lolo 21 3 miesiące temuocena: 67%  Typowa manipulacja zastraszająca Diagnostów albo ratowanie tyłka kierowcy TIRa. Zdjecie mija się z opisem. Nie wiadomo jak doszło do wypadku. Auto w pół zmielone. Po takim strzale uszkodzeniom mogło ulec dosłownie wszystko.
    oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~ Assa 20 3 miesiące temuocena: 0%  To prawda
    oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~ JebaćPsy 19 3 miesiące temuocena: 25%  Jebać to. W chuju mam prawo. Jestem wolnym człowiekiem.
    oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~ Heńk 18 3 miesiące temuocena: 50%  Polskie sądy... Biegli niech sobie pobiegają w parku.
    oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~ TEDI 17 3 miesiące temuocena: 86%  Coś nie pasuje - na stronie Pimotu czytałem że prokuratura umorzyła śledztwo, ponieważ policja stwierdziła winę kierującej, a rzeczoznawcy nie stwierdzili przyczyny rzekomych usterek na wypadek, jak i na jego przebieg i skutki. jednak rodzina przedstawiła tajne dodatkowe "dowody" rzekomych świadków że samochód był niesprawny i nie powinien być dopuszczony do ruchu. Z obydwu artykułów można wysnuć taki wniosek - Diagnosta zrobił im "dobrze" prawdopodobnie nie pierwszy raz, ale jest kasa do wyciągnięcia, no i trzeba się na kimś zemścić - czyli na diagnoście - to jest Polska. Zrób komuś dobrze a będzie ci źle.
    oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~ Tomasz 16 3 miesiące temuocena: 75%  Samochody osobowe to jeszcze nic. Odkąd jeżdżę na ciężarowych to wiem, że istnieją niewidomi diagności.
    oceń komentarz zgłoś do moderacji
  • ~ Szaszłyk 15 3 miesiące temuocena: 100%  60% aut w Polsce nie jest w 100% sprawnych. Jeździmy autami już tak naprawdę zużytymi bo nie stać nas na nowe lub w dobrym roczniku ok 10 lat. Naprawiamy , ładujemy kasę w nowe części,i te auta jeżdżą. Jakby każda stacja diagnostyczna miała cofnąć auta z przeglądu to na ulicach tylko rowery , bo na konie z furmanką też by kasy by nie było
    oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~ Młody499 14 4 miesiące temuocena: 20%  Ale pipszycie głupoty od dawna wiadomo że diagności biorą w łapę i wcale nie widzą diagnozowanego samochodu tylko dowód oraz kasę. ZAZNACZAM MOJ DIAGNOSTA WIDZI MÓJ SAMOCHÓD JA CHCE WIEDZIEĆ CZYM JEŻDŻĘ
    oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~ Oplarz552 13 4 miesiące temu Jak uderzony z prawej strony to typowy syndrom przetrwania , ten co kieruje zawsze będzie starał się odbić żeby nie było uderzenia z jego strony.
    oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~ Rogalik102 12 4 miesiące temuocena: 50%  To są pojeby ci rzeczoznawcy. Mój brat jak zginął w wypadku to wpisali. Niesprawny układ kierowniczy, niesprawny układ hamulcowy, pęknięta felga spowodowała wypadek a samochód owinięty na drzewie. Sprawca który się przyczynił do wypadku zeznał że słyszał pisk opon, a śladów hamowania nie było. Wszystko w temacie. Wsadźcie diagnostę teraz może z rodziny co zgineli jakaś figura to kogoś niewinnego ujebią.
    oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~ Mechanik 11 4 miesiące temuocena: 90%  Tak po tygodniu badań i przejechanych kilkaset kilometrów . Pochopna ocena pseudo rzeczoznawców może zniechęcić do pracy reszty diagnostów Jestem ciekawy co takiego znaleźli w zmiażdżonym przez tira samochodzie, a no tak pewnie odczytali czarną skrzynkę .Pozdrawiam.
    oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~ Lula. 10 4 miesiące temuocena: 100%  7 dni po przeglądzie wszystko może się zmienić,
    oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~ PiotrG 9 4 miesiące temuocena: 33%  Sami znawcy.... A co powiecie na 250 badań bez obecności pojazdów w tydzień.... Jest nagranie PG... Tłumaczenie diagnosty to zepsuta brama wjazdowa więc wpuszczał wyjazdem.... Kpina...
    oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~ Tokoz 8 4 miesiące temuocena: 100%  ~ Opcy nie koniecznie, np. w Mazdzie Tribute jest problem z wyłapaniem luzu na sworzniu na szarpakach. W czasie jazdy zauważyłem że trochę skręcone mam koło kierownicy, podjechałem na diagnostykę żeby sprawdzić zbieżność na płycie i luzy na szarpaku. Wszystko było OK. Dopiero jak podnieśliśmy przód okazało się że jest luz na sworzniu, a w czasie normalnego badania nie podnoszą kół żeby sprawdzić luzy.
    oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~ Olaf 7 4 miesiące temuocena: 100%  pewnie znaleźli spaloną żarówkę w Mercedesie i to spowodowało wypadek
    oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~ Adam 6 4 miesiące temuocena: 75%  Jakoś dziwne to czołowe zderzenie... Mercedes ma uszkodzoną prawą stronę...
    oceń komentarz zgłoś do moderacji
  • ~ Kala 5 4 miesiące temuocena: 50%  Sworzeń między innymi mógł równie dobrze zostać wyrwany podczas uderzenia
    oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~ zomowiec 4 4 miesiące temuocena: 75%  no jasneeee winny sie znalazł jak kierowca i pasazer zgineli, kogos trza wsadzic co nie?
    oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~ Do obcy 3 4 miesiące temuocena: 100%  To w202 tam po latach korozja zjada wahacz i ulamuje się przy sworzniu.
    oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~ Opcy 2 4 miesiące temuocena: 86%  Dlaczego nie podali stwierdzonych usterek? Pewnie folia na szybach i brak katalizatora przyczyniły się do wypadku... Chyba że wypadł sworzeń, którego diagnosta nie sprawdził, a miał taki obowiazek
    oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~ Kris 1 4 miesiące temuocena: 67%  Może niech się sąd wypowie, Lincz był Amerykaninem
    oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
do góry strony