ReklamaB1 - prenumerata NW podstrony

Paliwa i oleje

temat miesiąca

Paliwa i oleje

Ochrona silnika

21 dni temu  01.02.2019, ~ Administrator   

Wymiana oleju silnikowego. Dlaczego warto wykonać ją wiosną?

Częstotliwość wymiany oleju zależy m.in. od jakości środka smarnego

Strona 1 z 3

Jednosezonowe oleje silnikowe przeszły do historii. Dla mechanika to wątpliwy powód do zadowolenia, bo kto nie chciałby widzieć przed warsztatem kolejek, jakie dwa razy w roku ustawiają się w serwisach wymiany opon.

Współczesne oleje silnikowe oferują znacznie więcej korzyści. Jednocześnie okresy serwisowe uległy wydłużeniu nawet do 30 000 km. W dobie downsizingu oznacza to, że mniejsza ilość oleju w układzie smarowania ma do wykonania większą pracę. I chociaż od wprowadzenia pierwszego oleju syntetycznego Mobil 1 minęło ponad czterdzieści lat, środki smarne wciąż mierzą się z tymi samymi wrogami: wysoką temperaturą, wodą i kwaśnymi produktami spalania. Dlatego po miesiącach jazdy w zimowych warunkach warto zaproponować klientowi warsztatu nieco wcześniejszą wymianę oleju, bez ryzyka przekroczenia maksymalnego interwału serwisowego, jaki przewidział producent pojazdu. Wymiana oleju wiosną, jak za dawnych czasów? Dlaczego nie. Częstsza wymiana oleju jeszcze nikomu nie zaszkodziła, pod warunkiem jego właściwego doboru. 

Zima trudniejsza dla oleju i silnika
Do głównych zadań oleju należą ochrona silnika przed zużyciem i kontrola czystości. Z każdym pokonanym kilometrem własności oleju ulegają stopniowemu osłabieniu. Dzieje się tak wtedy, gdy ilość zanieczyszczeń i pary wodnej przedostających się do oleju przekracza dozwolone normy, w silniku zaczyna zbierać się szlam i znacząco wzrasta ryzyko korozji. Im wyższa klasa i jakość oleju, tym większa gwarancja mniejszego zużycia części mechanicznych, wysokiej trwałości i niezawodności w eksploatacji, i to mimo coraz dłuższych okresów wymian oleju. Dlatego warto wybierać oleje renomowanych marek, które nie szczędzą środków na rozwój produktów.

Specjaliści Mobil 1 podkreślają, że słabą stroną zimowej jazdy na krótkich dystansach jest częsta praca niedogrzanego silnika. Skroplona para miesza się z olejem, co niesie poważne konsekwencje dla serca pojazdu. Olej pod wpływem wody bardziej się pieni, gęstnieje i zazwyczaj robi się szary. Nasila się również proces korozji. Jeżeli zawartość wody jest duża, mamy do czynienia już nie z olejem, ale emulsją wodno-olejową, która nie chroni silnika. Dla wielu osób zaskoczeniem może być również fakt, że spalenie jednego litra paliwa wiąże się z powstaniem około litra wody. Duże znaczenie w procesie jej gromadzenia ma oczywiście kondycja silnika, zwłaszcza stan układu przewietrzania skrzyni korbowej.

Poleć innym

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 5

  • 4
    ZADOWOLONY
  • 0
    ZASKOCZONY
  • 1
    POINFORMOWANY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    SMUTNY
  • 0
    WKURZONY
  • 0
    BRAK SŁÓW

Komentarze (0)

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony