Regeneracja

Regeneracja

ponad rok temu  14.09.2017, ~ Administrator   

Ekonomiczny youngtimer – dylematy miłośników zabytkowej motoryzacji

UAZ wyposażony w mercedesowski silnik Diesla zewnętrznie niczym nie różni się od wersji benzynowej

Większość zabytkowych i klasycznych samochodów to pojazdy paliwożerne. Istnieje oczywiście grupa stosunkowo ekonomicznych aut, takich jak Fiat 500, Fiat 126p, Zastawa 750, Austin Mini czy DAF Variomatic, ale są to przeważnie pojazdy małe i niewygodne, niezapewniające nawet minimalnego komfortu jazdy osobom o nieco większym wzroście i tuszy. Trudno się zatem dziwić, że większość miłośników zabytkowej motoryzacji woli restaurować pojazdy klasy przynajmniej średniej lub wyższej, a te niestety mają kłopoty ze zbyt dużym apetytem na paliwo.

Można oczywiście stwierdzić, że zabytkowa i klasyczna motoryzacja to zabawa dla zamożnych, a stare auto musi dużo palić, jednak są osoby, potrafiące poradzić sobie inaczej i jeździć klasycznym nietuzinkowym autem, które jest przy okazji obszerne i ekonomiczne. Jak tego dokonać? Oczywiście wymienić silnik. Jednak zamontowanie nieoryginalnego silnika w osobowym samochodzie zabytkowym spotka się z protestem prawie wszystkich miłośników motoryzacji. Co innego, gdy chodzi o samochody terenowe, takie chętnie poddawane są modyfikacjom, więc zamontowanie nieoryginalnego silnika nie będzie w tym przypadku świętokradztwem.
Wyobraźmy sobie, że chodzi o dość popularny samochód terenowy GAZ 69 albo o jeszcze popularniejszy i nowszy UAZ 469B. Auto z oryginalnym silnikiem pali średnio od 13 do 17 litrów benzyny na 100 km i nie wyróżnia się wybitnymi osiągami. Sam pojazd jest dość łatwo dostępny, więc trudno mówić o niszczeniu unikatu, a ilość miejsca pod maską sprawia, że przeróbkę można wykonać w sposób całkowicie odwracalny i zakonserwować w garażu oryginalny silnik oraz inne wymontowane części. Świetnym wyborem będzie użycie jednostki napędowej z innego popularnego youngtimera – Mercedesa W124 200D.
Dlaczego właśnie taki silnik? Oczywiście z uwagi na niskie zużycie paliwa i bezawaryjność, która jest pożądaną cechą, dodatkowo obniżającą ogólne koszty eksploatacji, oraz wysoki moment obrotowy przy niskich obrotach, bo to ułatwia jazdę w terenie. Poza tym Mercedes W124 to bardzo popularny model samochodu, a dwulitrowy diesel nie jest lubiany przez miłośników mercedesa z racji bardzo miernych osiągów. Istnieje duża dostępność silników tego typu, gdyż mercedesy łatwo korodują, a tych napędzanych dwulitrowymi dieslami prawie nikt nie remontuje.
Dwulitrowy diesel z Mercedesa W124 to jednostka czterocylindrowa, która idealnie wpasuje się w dość krótką i szeroką komorę silnika UAZ-a. Taka sztuczka nie uda się z większymi mercedesowskimi rzędowymi silnikami pięcio- i sześciocylindrowymi. Moim zdaniem najrozsądniej będzie zostawić cały zespół napędowy w oryginale i zamontować w UAZ-ie kompletny silnik wraz ze sprzęgłem i skrzynią biegów z mercedesa. Konieczna będzie przeróbka wału napędowego i dopasowanie poduszek pod silnik i skrzynię biegów. Warto pomęczyć się i wpasować oryginalne duże olejowe mercedesowskie poduszki pod silnik, gdyż zamontowanie małych gumowych poduszek od UAZ-a zaowocuje dużymi drganiami przenoszonymi na nadwozie przy obrotach wału korbowego poniżej 1100 obr./min. Wał napędowy powinien posiadać tłumik drgań skrętnych, w przeciwnym wypadku pojawią się silne drgania przy ruszaniu, dlatego trzeba będzie połączyć przednią część wału od mercedesa z tylną częścią wału UAZ-a i całość wyważyć. 
Jeżeli nasze auto ma służyć do jazdy po drogach o utwardzanej nawierzchni, odwiedzania zlotów i jazdy rekreacyjnej, to nie warto trudzić się z dopasowaniem UAZ- -owskiej skrzynki rozdzielczej i przedniego wału napędowego. Auto z napędem tylko na tylną oś będzie mniej palić, a jego własności jezdne pozwolą także na okazjonalne korzystanie z dróg o nawierzchniach nieutwardzonych. Prawdopodobnie nikt się nie zorientuje, że nasza terenówka ma tylko tylny napęd. Najważniejsze, że w efekcie otrzymamy bardzo przyjemny, ekonomiczny i niezawodny samochód o wyglądzie klasycznej terenówki, który spali zaledwie około 8-9 litrów oleju napędowego na 100 km, sprawnie dowiezie nas na miejsce zlotu lub przyjacielskiego spotkania nawet w środku lasu i nie zepsuje się dwie ulice od domu, a najprawdopodobniej okaże się najbardziej niezawodnym pojazdem na weterańskiej imprezie.

Rafał Dmowski

GALERIA ZDJĘĆ

Widok silnika Mercedes 200D zamontowanego w komorze silnikowej samochodu UAZ 469B
Widok silnika Mercedes 200D zamontowanego w komorze silnikowej samochodu UAZ 469B
Miejsce łączenia przedniej części wału napędowego od mercedesa z tylną częścią wału od UAZ-a. Widoczny także elastyczny łącznik układu wylotowego, konieczny przy zastosowaniu silnika wysokoprężnego, generującego większe drgania niż jednostka o zapłonie iskrowym
Silnik wysokoprężny wsparty na zwykłych poduszkach gumowych przenosi duże drgania na nadwozie pojazdu w zakresie obrotów biegu jałowego
Silnik wysokoprężny wsparty na zwykłych poduszkach gumowych przenosi duże drgania na nadwozie pojazdu w zakresie obrotów biegu jałowego
Tłumik drgań skrętnych łączący skrzynię biegów z wałem napędowym jest konieczny przy zastosowaniu wysokoprężnego silnika 200D. Jak widać, przedni most ma odłączony wał napędowy, nie zastosowano też oryginalnej skrzynki rozdzielczej

Komentarze (0)

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony